Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 07 2012

rouquin
Reposted fromNaitlisz Naitlisz

July 06 2012

rouquin

Związki

Wiem, że pewnie nikt tego nie przeczyta, bo sama od razu scrolluję teksty na soupie, ale siedzi mi to w głowie od jakiegoś czasu i nie mam nikogo, komu mogłabym to powiedzieć. 
Więc wrzucę to w internet z myślą, nadzieją, że ktoś może to przeczyta, że może będzie myślał tak samo, że zrozumie.

Kto z nas był w jednym niż więcej związku doskonale wie, że każdy z nich rządzi się własnymi prawami. Że nie można generalizować, bo nieprawdopodobnie wiele zależy od partnera. I właśnie w tym tkwi mój problem.
Jesteśmy kimś w związku, w poważnym i długim w związku. Z przekonaniem, że to już tak na całe życie. Że miłość, że dzieci, że domek z ogródkiem, a potem wspólny grób. Wyrabiamy sobie przyzwyczajenia, "wychowujemy" partnera. Uczymy go tego, jak powinien reagować. Po pewnym czasie wie, kiedy jak ma się zachować, że czasem ma do nas mówić, a czasem się nie odzywać. Kiedy ma nas po prostu przytulić i być. Wie też kiedy powinien z pokorą przeprosić, nawet jeśli nie ma w tym grama jego winy, bo zdaje sobie sprawę z tego, że my nie ustąpimy.
Tak, jestem kobietą i nie da się tego ukryć. Naprawdę, w większości spraw jestem zdecydowanie szowinistką, ale niestety są pewne elementy mojej kobiecej natury, nad którymi nie jestem w stanie panować. 
Potem związek, który miał trwać na wieki rozpada się. Czasem po kilku miesiącach, czasem po kilku latach. I pojawia się nowy książę na białym rumaku, czy też księżniczka w wypadku mężczyzn. 
I znowu uczymy się siebie nawzajem, poznając wszystkie słabości, przyzwyczajenia, dziwactwa. I mimo iż jesteśmy dużo szczęśliwsi niż w poprzednim związku to zawsze czegoś nam brakuje. Ten pierwszy, poważny partner miał jednak to coś, czego nie będzie miał już żaden następny. Trudno określić co, ale zawsze, ale to zawsze kolejnemu będzie czegoś brakować. 
Na przykład tej głupiej zdolności do przepraszania. I nie mówię tu o przepraszaniu za rzeczy, którym nie jest winien. Ale o zdolności przepraszania, generalnie. Nowy partner posiada zdolność "obracania winy na swoją korzyść". Cokolwiek by się nie działo, ktokolwiek nie byłby winny, sytuacja zawsze zostanie obrócona tak, że partner wychodzi na niewinnego, a my mamy wyrzuty sumienia. 
I któregoś dnia postanawiamy, że nie damy się po raz kolejny podejść. Spieprzył sprawę. Nic wielkiego, ale spieprzył., Gdyby przeprosił od razu - nie byłoby wielkiego problemu. Ale nie dostrzega swojej winy i pogłębia się, spieprzając jeszcze więcej spraw. 
Koniec końców, kiedy nie wytrzymujemy, wybuchamy i wyrzygujemy wszystko, co nas boli. Oczywiście ustala sytuację tak, żebyśmy to czuli się winni. 
Ale my, jak postanowiliśmy nie dajemy się.
I mamy 3 dzień ciszy.
I boję się, że po tych 12 miesiącach, ta mała rzecz przeważy szalę i nie dam rady, nie wytrzymam. 
Po prostu.

Pozdrawiam,
Rouquin

May 25 2012

rouquin
Kiedy masz atak astmy, brak ci oddechu. Kiedy brak oddechu, trudno mówić. Twoje zdanie składa się z ilości powietrza, jaką możesz wypuścić z płuc. Nie ma tego dużo, jakieś trzy do sześciu słów. Nabierasz szacunku do słowa. Mijasz sterty słów, które przychodzą ci do głowy. Wybierasz najważniejsze. I one też cię kosztują. Nie tak jak ludzi zdrowych, którzy wypowiadają wszystkie słowa gromadzące im się w głowach jak śmiecie. Kiedy ktoś w czasie ataku mówi: "Kocham cię" czy "Strasznie Cię kocham" - jest różnica. Różnica słowa. Słowo to wiele, bo tym słowem może być: "usiąść", "inhalator" albo nawet "karetka".

March 09 2012

rouquin
4641 9517
:>
Reposted fromKateAuditore KateAuditore

March 04 2012

rouquin
9904 bfe8
Reposted fromtjuuu tjuuu

February 17 2012

rouquin
7724 2589
Reposted fromanatomia-chaosu anatomia-chaosu

February 16 2012

rouquin
8327 fbde
Reposted fromonze11 onze11

February 12 2012

rouquin
8324 55bc
Reposted fromfineandliner fineandliner
rouquin
8420 b539
Reposted frommisskatha misskatha

January 26 2012

rouquin
8686 d087
Reposted fromfuckitbaylife fuckitbaylife
rouquin
8712 1171
Reposted fromeyelyn eyelyn

January 25 2012

rouquin
8553 ea15
Reposted byhadja hadja

January 24 2012

rouquin
Chatolandia makes the day.
Reposted fromikari ikari
rouquin
rouquin
9714 3928
<3
Reposted fromconstantine constantine

January 23 2012

rouquin
0106 90da

January 22 2012

rouquin
Play fullscreen
W ten zły dzień chciałam Ci powiedzieć tylko tyle, że jesteś wszystkim tym, co w życiu mi potrzebne. Wszystkim tym, co kocham i bez czego żyć nie potrafię. 
I że chciałabym spędzić z Tobą resztę życia. Bez względu na to, czy jest dobrze, czy jest źle. Chcę przy Tobie zasypiać i chcę się z Tobą budzić. Chce Cię całować na dzień dobry i dobranoc. Chcę móc w każdej chwili się do Ciebie przytulić. Tak bardzo chcę Cię mieć.
rouquin
1896 09e7
Reposted fromsamtonazwij samtonazwij

January 18 2012

rouquin
Play fullscreen
I just wanna be with you..

January 17 2012

rouquin
9525 f9c1
Reposted fromlovelove lovelove
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl